Menu Zamknij

WIELKI RESET to fakt, a nie teoria spiskowa!

wielki reset

Wielki Reset – koniec teorii spiskowych


Od pewnego czasu Internet wręcz wrze nt. „The Great Reset”. Czym jest ów Wielki Reset, kto go planuje, co nam grozi i jak możemy temu zapobiec? Warto zacząć od najważniejszej dla nas wszystkich informacji:

Wielki Reset nie jest teorią spiskową. Jest jawnym planem wielu niedemokratycznych organizacji, które dziś sprawują kontrolę nad światowym systemem monetarnym oraz polityką.

Dzisiejszy artykuł przedstawi wszystkie dowody, wszystkie jawne informacje i cały plan, który już od dawna jest wdrażany. Skończyła się era teorii spiskowych, bowiem to, co dzieje się na świecie jest gorsze od nich wszystkich. Co więcej, nikt tego nie ukrywa!

Książkę pt. „Covid-19: The Great Reset” wydał niejaki Klaus Schwab, założyciel i lider Światowego Forum Ekonomicznego. Warto również dodać, że jest on członkiem Grupy Bilderberg, która na corocznych spotkaniach bez kamer i dziennikarzy zrzesza najbardziej wpływowe osoby na świecie. Agenda ŚFE jest realizowana we współpracy z ONZ (link), więc nie jest „tylko jakimś tam wymysłem jakiegoś starca”. Wszystko, czego się dziś dowiesz z poniższego tekstu jest niestety jawnym planem.

Niestety to, co dla nas szykują, jest niczym scenariusz dystopijnego filmu sci-fi.


Wielki Reset systemu monetarnego


Ponad 99% pieniędzy leży w rękach mniej, niż 1% ludzkości. Rządy na całym świecie nie robiły nic, aby temu zapobiec, aktywnie to wspierały i nadal wspierają. Choć ich piękne sztuczki i genialne przemowy sprawiają wrażenie, jakoby stali po naszej stronie, to żaden z nich nigdy się o nas nie troszczył i troszczyć nie będzie. Najlepiej byłoby, gdyby przynajmniej zostawili nas wszystkich w spokoju. Niestety mają co do nas pewne plany…

Jednym z pierwszych punktów The Great Reset jest reset systemu monetarnego. Obecny system jest niewydolny, cały świat jest na granicy bankructwa, a bogaci nie mają już zbytnio sposobów na to, żeby doić nas wszystkich jeszcze bardziej. Wszystko zostanie poprowadzone tak, abyśmy sami chcieli tego resetu, bo nie damy rady funkcjonować w obecnym. Niestety nowy system już dziś w oficjalnej narracji jawi się jako cyfrowe niewolnictwo.

Już teraz bowiem na świecie trwają testy tzw. waluty cyfrowej. Proszę nie mylić jej z kryptowalutami ani pieniądzem elektronicznym. Waluta cyfrowa ma być zcentralizowana, a gotówka zlikwidowana. Gotówkę będzie się niszczyć na wszelkie możliwe sposoby, m.in. mówiąc, że jest ona głównym nośnikiem najpopularniejszej choroby świata. Waluta cyfrowa ma jednak ogromne wady, na tyle poważne, że śmiało możemy mówić o cyfrowym niewolnictwie i końcu świata, jaki znamy.

Waluta cyfrowa to koniec jakiejkolwiek anonimowości.

Władza będzie wiedzieć co dokładnie, kiedy i w jakich ilościach kupujesz. Całkowita kontrola, jakiej nie mieliśmy do tej pory w żadnym miejscu na świecie zostanie nam przedstawiona jako zbawienie. Niemożliwe będzie już przede wszystkim zorganizowanie jakiejkolwiek opozycji, jakiegokolwiek oddolnego ruchu przeciwdziałającemu tyranii, bowiem wszystko zostanie wychwycone niemalże natychmiast przez sztuczną inteligencję, analizującą zakupy społeczeństwa.

Waluta cyfrowa to gwarancja Twojego ubóstwa.

Cyfrowe pieniądze będą miały sztucznie napędzaną inflację, a nawet datę ważności. Oznacza to, że nie odłożysz ani grosza, nigdy nie wybijesz się ponad przeciętność. Nigdy nie zgromadzisz żadnych środków na rozwój. Nigdy nie będziesz mieć możliwości stworzyć z innymi ludźmi czegoś, co zagrozi tyranom. Dostaniesz wybór między nieracjonalną i nadmiarową konsumpcją albo utratą środków, gdy upłynie ich termin ważności.

Jak chcą nam to sprzedać?

Za takimi zmianami zawsze stoją piękne hasła, wzniosłe idee i iluzja sprawiedliwości. Nie inaczej jest tym razem, bowiem do nowego systemu monetarnego ma nas przekonać nie tylko sam upadek dzisiejszej finansjery. Główną przynętą dla mas jest UBI, czyli bezwarunkowy dochód podstawowy (unconditional basic income). Co miesiąc, niezależnie od tego, czy pracujesz, dostaniesz np. 2000 euro na konto. Ma to być rzekomo odpowiedzią systemu na automatyzację przemysłu i masowe bezrobocie.

Brzmi pięknie, prawda? Oczywiście, że tak. Musi tak brzmieć, bo musimy sami chcieć dać sobie założyć cyfrowe chomąto. Choć większość zapewne ucieszy się na myśl o bezwarunkowym dochodzie podstawowym, to w praktyce oznacza to całkowite uzależnienie od władzy.

Co jednak, jeśli odetnie Ci się BDP? Będziesz wówczas w stanie zrobić wszystko… Pewnych rzeczy nigdy byś nie zrobił(a), za żadne pieniądze, jednak wizja odcięcia jakichkolwiek wpływów sprawi, że zgodzisz się na każde zadanie od władz. Innymi słowy, BDP to cyfrowe niewolnictwo, które sprawi, że wszyscy będziemy bezkrytycznie i mimowolnie robić wszystko, co nakaże nam tyran.


Koronakryzys


Wszystko to przy akompaniamencie tzw. pandemii, gdzie wywrócono do góry nogami podstawy nauki. Nadal wciska się nam testy PCR, choć wiadomo już oficjalnie, że są wadliwe i można nimi manipulować (link 1, link 2). Ucisza się lekarzy, w tym specjalizacji epidemiologii oraz okłamuje się całe społeczeństwa, że nie istnieją leki na najpopularniejszą chorobę świata (np. iwermektyna), więc wszyscy muszą brać kolejne dawki zastrzyków terapii genowej, zwane błędnie szczepionkami. Niepodważalne dowody na skuteczność iwermetyny, znajdziesz np. tutaj – kliknij.

Co więcej, jak pokazują wszelkie fakty i nawet oficjalne statystyki, nie chroni to obywateli w najmniejszym stopniu, a kraje z największym procentem „wyszczepienia” mają najwięcej zachorowań, zaś zazwyczaj ponad połowa hospitalizacji to osoby w „pełni zaszczepione”. Preparaty zawierają mRNA kodujące tzw. białko kolca, najgroźniejszej części wirusa. Polscy lekarze nie zgłaszają NOP, a w krajach, gdzie zgłoszeń dokonuje sam obywatel, odsetek powikłań przekracza odsetek hospitalizacji przy zarażeniu, oficjalnie czyniąc „szczepionki” groźniejszymi od wirusa.

Przemilcza się nie tylko istnienie działających lekarstw…

Coraz mocniej naciska się na szczepienie dzieci w wieku od 12 do 15 lat oraz stworzenie szczepionki dla jeszcze młodszych. Choć wszelkie fakty mówią, iż potencjalne zagrożenia przewyższają nikłe korzyści „szczepień” dla tej grupy wiekowej (link do opracowania opartego na kilkudziesięciu źródłach), to naciska się na to coraz mocniej. Chodzi tu o stworzenie przekonania u najmłodszych, że powszechna kontrola i regularne dawki „szczepionek” są czymś normalnym, standardem nowoczesnego świata…

Choć oficjalne doniesienia mówią, że przechorowanie zapewnia kilka razy lepszą odporność, niż szczepienia (link), a także, że czynnikiem najbardziej  zaostrzającym przebieg choroby jest m.in. niedobór glutationu (link), to przemilcza się to i z całych sił wciska się nam kłamstwa, że jest inaczej.

Przemilcza się również ogromną ilość przestępstw i zbrodni na ludziach dokonanych przez producentów „szczepionek” (poza Moderną, która nigdy wcześniej nie wypuściła na rynek żadnego produktu).

Link do kłamstw Pfizera: tutaj.
Odnośnie J&J: tutaj.
Klikając zaś tutaj, poznasz złą naturę AstraZeneca.

Zamach na naukę i niszczenie jej podstaw

Nie mówi się również nic o tym, że oficjalnie zmieniono definicję terminów takich jak m.in. szczepionka, pandemia i odporność stadna. Warto sprawdzić co znaczyły te określenia np. trzy lata temu i co znaczą teraz…

W całym tym szaleństwie, paradoksalnie to ci, którzy ufają oficjalnej wersji wydarzeń, nazywają siebie obrońcami nauki. Podważają oficjalne badania lub w ogóle ich do siebie nie dopuszczają, bo ich guru, dr Fauci, mówi, że jest inaczej (zaprzeczając całemu dotychczasowemu dorobkowi nauki). Jak widać, kiedy elitom potrzebny jest kryzys do wykonania „resetu”, to zawsze się on pojawi, choćby i wszystkie fakty mu przeczyły – brną w zaparte.

Podstawą nauki jest podważanie i kwestionowanie wszystkiego, szukanie dowodów i dążenie do prawdy. Dziś dogmatem stało się to, co mówi propaganda, a kto to kwestionuje jest uciszany. Portale są cenzurowane, a lekarze są ośmieszani lub nawet tracą prawo do wykonywania zawodu.

Prawdziwe stanowisko nieskrępowanej cenzurą i korupcją nauki znajdziesz m.in. w artykułach udostępnianych na stronie PSNLiN.pl – mnóstwo źródeł, opinie lekarzy specjalistów i fakty, które wykazują, że w tym całym szaleństwie na pewno nie chodzi o dobro obywateli. Kliknij tutaj, aby przejść do strony PSNLiN!


Wielki Reset dzieje się TERAZ!


Główną przeszkodą dla elit, chcących wprowadzić nam Wielki Reset są ludzie krytycznie myślący, którzy nic nie chcą od tych na górze. Ludzie wyedukowani, samodzielni, niepodatni na manipulacje i propagandę, ludzie przedsiębiorczy wiedzą, co się święci. Tacy ludzie nie tylko nie dadzą się łatwo ujarzmić, ale także będą konsekwentnie głosić światu co tak naprawdę kryje się za pięknymi hasłami iluzjonistów.

Właśnie m.in. w ten sposób klasa średnia jest konsekwentnie niszczona na całym świecie. Coraz większe, coraz częściej podwójne opodatkowanie, lockdowny, niszczenie wizerunku przedsiębiorców i nastawianie społeczeństwa negatywnie wobec ludzi, którzy potrafią się dorobić. Wszystko to sprawia, że małe, lokalne firmy są zamykane, a ich właściciele idą na etat. Nierówności są coraz bardziej pogłębiane, bo na końcu zostają sami miliarderzy i sami nędzarze…

Młodzi, lewicowi aktywiści świetnie dają się na to wszystko nabrać, bo nie zauważają, iż najwięksi bogacze mają się coraz lepiej, a 99% pieniędzy na świecie nadal jest w rękach mniej, niż 1% ludzi. 

Oczywiście zapobieganie ruchowi oporu nie polega jedynie na niszczeniu klasy średniej. Tutaj dochodzimy do tematu prywatności i własności, czyli kolejnych wielkich zmian, jakie mają nadejść.


Wielki Reset, a własność prywatna


Klaus Schwab oficjalnie mówi, że koronakryzys to pikuś, w porównaniu z tym, co nas czeka później. Ba, wraz ze swoją świtą wie już dokładnie jaki kryzys nadejdzie i co zniszczy ludzkość. Co więcej, nawet zorganizowali wydarzenie Cyber Polygon, na którym testowali scenariusz tego kryzysu (link). Chodzi o zmasowany atak na „komputer świata”, globalny atak hakerów. Zniszczy on banki i pieniądze oraz światowe łańcuchy dostaw dóbr i energii. Prawdopodobnie to jest ostatecznym, szczytowym wydarzeniem, po którym wprowadzi się nowy system monetarny i kontrolę nad ludzkością.

Czy wiesz, jak wygląda życie w Chinach? Powszechny system kontroli obywateli, rozpoznawanie twarzy na wszechobecnych kamerach, społeczny system oceny obywateli warunkujący, kto do jakiego sklepu może wejść i na co ma prawo. Oczywiście na ocenę obywatela największy wpływ ma władza, która kieruje się głównie przychylnością i posłuszeństwem obywatela, aby lepiej go ocenić… Niestety, taka sama rzeczywistość czeka nas wszystkich. To wszystko ma nadejść oczywiście jako metoda zwalczania terroryzmu. Powszechna inwigilacja i niewola usprawiedliwiana jest, jak zawsze, bezpieczeństwem i wyższym dobrem ogółu.

Do 2050 roku ma zniknąć własność prywatna.

Tak, to przepowiednia pochodząca z blogu WEF odnośnie najbliższych dekad, która oczywiście się spełni. Wszystko ma być wypożyczane i dostarczane dronem. Nawet widelce, krzesła i łóżko nie będą już własnością człowieka, a jedynie usługą. Wszystko zostanie przejęte przez wielkie korporacje, które mają ściśle współpracować z rządami. Będą one posiadać równie wielką władzę, co władze krajowe i międzynarodowe…

Już teraz większość z największych korporacji świata współpracuje z wąską grupą największych funduszy inwestycyjnych, które współpracują ze sobą, stanowiąc coś na wzór maszyn do generowania pieniądza – BlackRock, Vanguard, StateStreet oraz Fidelity. Sam tylko BlackRock zarządza już aktywami o wartości… 10 BILIONÓW DOLARÓW, czyli o wiele więcej, niż wynosi roczny budżet Stanów Zjednoczonych. Z przepowiednią o zniknięciu własności prywatnej pięknie łączy się fakt, iż BlackRock z nieznanych przyczyn skupuje mieszkania po zawyżonych cenach…

Oczywiście WEF nie mówi wprost, że ma zamiar zgotować nam taki los. Sęk w tym, że takie „nowoczesne społeczeństwo” przedstawiane jest właśnie takimi obrazkami, a Klaus Schwab nieustannie powtarza, jak niezbędne jest wykorzystanie obecnego kryzysu do przeprowadzenia „resetu” i przemodelowania społeczeństwa. Nie da się w jednym artykule streścić mnóstwa wystąpień, wpisów i całej książki.

Można jednak zachęcać czytelnika do samodzielnej lektury, co właśnie z ochotą czynię. Przeczytaj owe materiały i wyciągnij wnioski osobiście – czy zaufasz tym ludziom, którzy uczynili tyle zła..? Czy naprawdę wierzysz, że chcą nam teraz wszystkim pomóc, dokonać wielkiego resetu dla naszego dobra i zbudować nam świetlaną przyszłość?


Wielki Reset, a prywatność i Internet


Nie tylko własność prywatna ma zniknąć w imię walki z terroryzmem i wyższego dobra. Również jakakolwiek prywatność, szczególnie w Internecie, ma być w pełni zlikwidowana. Zgodnie z dyrektywą unijną TERREG, bezpieczne aplikacje z szyfrowaniem end-to-end, jak np. Signal, są zobowiązane zostawić backdoor dla służb krajowych i unijnych, aby wszystkie wiadomości mogły być filtrowane przez AI.

TERREG jest ogromnym zagrożeniem z kilku powodów. Po pierwsze, nakazuje usunięcie „niebezpiecznych treści” w ciągu godziny od oflagowania. Niszczy to małe portale i niezależne dziennikarstwo, bowiem tacy twórcy nie zatrudniają moderatorów pracujących 24/7, którzy mogliby to na bieżąco usuwać. Po drugie, dyrektywa nie precyzuje dokładnie, jakie treści mogą być uznane za „stwarzające zagrożenie terrorystyczne”. Zostawia to spore pole do manipulacji. Będzie ono na pewno wykorzystywane przez totalitarną władzę, aby tępić wszelkie przejawy oporu i nie dopuścić do podważenia oficjalnej wersji wydarzeń.

Powszechna inwigilacja, kontrola 24/7 i podsłuch oraz kamery nawet w prywatnych mieszkaniach to również oficjalne plany elit, aby nas wszystkich kontrolować. Gorąco zachęcamy do przeczytania książki K. Schwaba oraz postów na blogu Światowego Forum Ekonomicznego. Lektura rozwieje wszelkie wątpliwości co do tego, co naprawdę dzieje się obecnie na świecie i jakie są plany zniewolenia ludzkości. Oczywiście wszystko to dla naszego dobra, bo trzeba zwalczać terroryzm…


Wielki Reset – co dalej?


Elity mają wobec nas swoje plany i wprowadzą je wszelkim kosztem. Nie interesuje ich, ilu z nas umrze i jak okropne są działania, które są konieczne, aby to przepchać. Wprowadzą swój Nowy Porządek Świata w ten czy inny sposób.

To, co możemy zrobić, to uświadamiać bliskich, uczyć się rozmawiać, wyłączyć telewizor i przestać czytać/oglądać opiniotwórcze źródła w Internecie. Wszyscy mamy się kłócić, wszyscy mamy się wewnętrznie sprzedać i nienawidzić siebie nawzajem (pisaliśmy o tym tutaj – kliknij). Zanim zaczniemy kogoś uświadamiać, musimy sami zbudować na nowo swoje wartości, wyrwać się z baniek informacyjnych i błędnych przekonań oraz zacząć się uczyć i kwestionować propagandę.

Najbliższe miesiące pełne będą wewnętrznych sporów. Elity chcą nas skłócić, abyśmy dobrowolnie zgodzili się na ich „ratunek”. Nie dajmy się zmanipulować. Drugi człowiek, jak by się od nas nie różnił, nie jest wrogiem. Czekają nas ataki fałszywej flagi, demonizowanie obrońców nauki i własnego zdrowia (nazywanie ich antyszczepionkowcami i oskarżanie ich o nasilanie pandemii, choć fakty mówią co innego)…

Przetrwamy tylko wspólnie, odporni na ich manipulacje, broniąc własnego zdrowia, rodziny i nauki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *